środa, 14 stycznia 2026 08:15
Reklama

Czy znasz Simonę Kossak? Dwa wstrząsające świadectwa o „Leśnej Czarodziejce”, która wybrała las zamiast wygód miasta! | Zapraszamy na "NIEZŁY WCZYT"

Biblioteka Elbląska znów zaskakuje wyborami lektur do swojej popularnej audycji "Niezły Wczyt". Tym razem na warsztat trafiły dwie książki, które przybliżą postać nietuzinkowej Simony Kossak — naukowczyni, ekologini i obrończyni dzikiej przyrody. Książki te to "Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak" Anny Kamińskiej oraz "Moje życie z Simoną Kossak" Lecha Wilczka. Każda z nich rzuca światło na inne aspekty życia tej niezwykłej kobiety.

Simona Kossak to nie tylko potomkini słynnego rodu malarzy Kossaków, ale przede wszystkim kobieta, która odrzuciła konwenanse — zamiast kariery artystycznej, wybrała leśną ascezę. Była profesorką nauk leśnych, a jej "domem" przez ponad 30 lat była legendarna leśnicówka "Dziedzinka" w sercu Puszczy Białowieskiej. To tutaj badała zwyczaje zwierząt, broniła przyrody i udowadniała, że las to coś więcej niż zbiorowisko drzew.

Jej życie to opowieść o odwadze, miłości do natury i odrzuceniu łatwych ścieżek. Niektórzy widzieli w niej ekscentryczną "leśną czarodziejkę", inni — wielką naukowczynię, która potrafiła zbliżyć się do żbów, dzików czy jeleni. Ale kim naprawdę była? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w dwóch znakomitych książkach.

"Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak" — Anna Kamińska

Ta biografia to opowieść o drodze, którą przeszła Simona Kossak — od krakowskiego dzieciństwa w cieniu znanej rodziny po jej decydującą decyzję, by zamieszkać w Puszczy Białowieskiej. Autorka, Anna Kamińska, nie unika trudnych tematów. Pokazuje samotność Simony, jej nieustępliwość w walce o przyrodę, ale też wyzwania życia w puszczy, gdzie natura nie zawsze jest łaskawa.

Książka ukazuje Simone jako kobietę z krwi i kości — odważną, czasem upartą, ale zawsze wiernie podążającą za swoim powołaniem. To lektura, która inspiruje i pokazuje, że życie można przeżyć inaczej.

"Moje życie z Simoną Kossak" — Lech Wilczek

Lech Wilczek, wieloletni partner Simony, opowiada historię ich wspólnego życia w Puszczy Białowieskiej. To bardziej osobista, intymna relacja, w której poznajemy nie tylko Simonę, ale też ich wspólne życie na "Dziedzince". Dla Wilczka, fotografa przyrody, była to przestrzeń codziennej obserwacji dzikich zwierząt i rejestrowania ich życia na kliszy.

Książka jest bogato ilustrowana zdjęciami z życia w puszczy — mamy okazję zajrzeć do ich wspólnego świata, poznać ich radości i troski, dowiedzieć się, jakie relacje łączyły Wilczka, Simonę i dzikie zwierzęta.

Książki "Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak" oraz "Moje życie z Simoną Kossak" są dostępne w Bibliotece Elbląskiej. To nie tylko lektura o życiu jednej osoby, ale też opowieść o miłości do przyrody, odwadze i walce o swoje ideały. Nie zwlekaj — zanurz się w świecie puszczy i odkryj, co znaczy żyć w harmonii z naturą.

#CzytajBoWarto
Produkcja: Truso Media


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieleoTreść komentarza: Proszę Pana w 22 roku czekało się 2 mce a w 25 -7 mcy . czy totak skomplikowane zabiegiData dodania komentarza: 15.09.2025, 14:23Źródło komentarza: Czy szybciej zrobimy USG w Pasłęku?Autor komentarza: mieleoTreść komentarza: Ja zarejestrowałem się do USG jamy brzusznej i czas oczekiwania to 7 mcy , czy ja dożyję tego terminu czy to jest sens leczeniaData dodania komentarza: 15.09.2025, 14:21Źródło komentarza: Czy szybciej zrobimy USG w Pasłęku?Autor komentarza: BrunoTreść komentarza: Prosze zamiescic moj komentarz.....Data dodania komentarza: 8.11.2023, 02:05Źródło komentarza: Rondo zamiast skrzyżowania w PasłękuAutor komentarza: BrunoTreść komentarza: Dlaczego tak trudno opublikowac komentarz ?Data dodania komentarza: 8.11.2023, 00:31Źródło komentarza: Rondo zamiast skrzyżowania w PasłękuAutor komentarza: BrunoTreść komentarza: To rondo nie powinno się tu pojawić. Nie jest ono jedynym sposobem na organizacje bezpiecznego ruchu na tak "ciasnym" skrzyżowaniu. Jest za to wynikiem niezdrowej reakcji naszych kierowców i nie tylko, na konieczność chwilowego zatrzymania pojazdu (światła, piesi). Ruch na rondzie, mimo, że także podlega regułom, wydaje się płynny, ale sprawdza się w wypadku większego natężenia ruchu na drogach o większym znaczeniu. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że często niepotrzebnie "rozpycha" tkankę ulic wewnątrz małych miast stwarzając dla wielu iluzję wielkomiejskości. (mamy już 6 rond ! ) Układ historycznych ulic to jednak nie tylko urbanistyczna siatka, to historia miasta z przynależna ulicom zabudowa i ich wzajemnymi relacjami, które często rondo likwiduje.Data dodania komentarza: 7.11.2023, 22:49Źródło komentarza: Rondo zamiast skrzyżowania w PasłękuAutor komentarza: GrachnaTreść komentarza: Ktoś dobrą kasiorę zarobi. Myślą ,że ludzie to jacyś niedorobieni,ktorym trzeba było opracować instrukcję ,beznadziejną zresztąData dodania komentarza: 2.09.2022, 18:24Źródło komentarza: Bareja był prorokiem: ławka w kształcie Polski. Zanim usiądziesz, przeczytaj 15-punktowy regulamin
Reklama
Reklama
Reklama