czwartek, 29 stycznia 2026 13:03
Reklama

Cenzura dziennikarzy na konferencji Dworczyka. "Czy to jest Kreml?"

Dziennikarze protestują po tym, jak podczas czwartkowej konferencji szefa KPRM Michała Dworczyka odebrano im możliwość zadania pytań w sprawie „afery mailowej”. Instytut Zamenhofa zauważa, że wyciszanie mikrofonów mogło być niezgodne z prawem.
Cenzura dziennikarzy na konferencji Dworczyka. "Czy to jest Kreml?"

Autor: KPRM / transmisja konferencji prasowej

Konferencja w sprawie szczepień

Podczas czwartkowej konferencji minister Michał Dworczyk miał odnieść się do aktualnej sytuacji związanej ze szczepieniami przeciwko COVID-19 oraz loterii dla pacjentów, którzy przyjęli preparat. Pewnym było, że media będą chciały wykorzystać spotkanie z KPRM, aby zapytać go o stanowisko w sprawie głośnego ataku hakerskiego na jego skrzynkę pocztową. Na jednym z kanałów w platformie Telegram od tygodni publikowane są materiały, które rzekomo mają być efektem włamania do poczty ministra. Publikowane informacje mogą być częściowo sfabrykowane, jednak publikacje stawiają działania Dworczyka oraz jego współpracowników w niekorzystnym świetle.

Chcieli zabrać głos. Nie mogli

Jak informuje Kamil Dziubka, dziennikarz Onetu, podczas spotkania wyciszano mikrofony osobom, które usiłowały poruszyć temat wycieku. Według jego relacji pytań nie mogli zadać Małgorzata Telmińska z TVN24 oraz Krzysztof Michnicz z Faktu. Do sytuacji odniosła się na Twitterze Karolina Hytrek – Prosiecka, była dziennikarka TVN:

„Co to ma znaczyć, że w KPRM wyłącza się dziennikarzy zadających pytania o aferę mailową? To jest Kreml czy jednak normalny kraj w centrum Europy?” – pytała.

Zareagowała również Sylwia Czubkowska ze Spider’s Web, która zaproponowała, aby sprzeciwić się takiemu działaniu Kancelarii Premiera.

„A jakby tak za każdym razem gdy pytanie choćby o #AferaMailowa jest wyciszane bo coś/covid/jedno pytanie na jedną redakcję to kolejny dziennikarz je powtarzał?” – czytamy w Twitterowym wpisie.


Instytut Zamenhofa wskazuje na łamanie prawa

Instytucja, która powstała m.in. po to, aby monitorować naruszenia prawa w kwestii informacji i wolności mediów, sprzeciwiła się takim praktykom.

„Wyciszanie mikrofonów dziennikarzy zadających trudne dla władzy pytania stanowi naruszenie zasad wolności słowa oraz przepisów polskich i międzynarodowych. Urzędnikom KPRM oraz politykom kneblującym media, pragniemy przypomnieć, że utrudnianie lub tłumienie krytyki prasowej podlega odpowiedzialności karnej i grozi za nie kara grzywny lub kara ograniczenia wolności (art. 44 pkt 1. Prawa prasowego).” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez zarząd oraz Radę Instytutu Zamenhofa.

Wymieniony przepis wskazuje, że za utrudnianie lub tłumienie krytyki prasowej przewiduje się karę grzywny, a nawet ograniczenia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieleoTreść komentarza: Proszę Pana w 22 roku czekało się 2 mce a w 25 -7 mcy . czy totak skomplikowane zabiegiData dodania komentarza: 15.09.2025, 14:23Źródło komentarza: Czy szybciej zrobimy USG w Pasłęku?Autor komentarza: mieleoTreść komentarza: Ja zarejestrowałem się do USG jamy brzusznej i czas oczekiwania to 7 mcy , czy ja dożyję tego terminu czy to jest sens leczeniaData dodania komentarza: 15.09.2025, 14:21Źródło komentarza: Czy szybciej zrobimy USG w Pasłęku?Autor komentarza: BrunoTreść komentarza: Prosze zamiescic moj komentarz.....Data dodania komentarza: 8.11.2023, 02:05Źródło komentarza: Rondo zamiast skrzyżowania w PasłękuAutor komentarza: BrunoTreść komentarza: Dlaczego tak trudno opublikowac komentarz ?Data dodania komentarza: 8.11.2023, 00:31Źródło komentarza: Rondo zamiast skrzyżowania w PasłękuAutor komentarza: BrunoTreść komentarza: To rondo nie powinno się tu pojawić. Nie jest ono jedynym sposobem na organizacje bezpiecznego ruchu na tak "ciasnym" skrzyżowaniu. Jest za to wynikiem niezdrowej reakcji naszych kierowców i nie tylko, na konieczność chwilowego zatrzymania pojazdu (światła, piesi). Ruch na rondzie, mimo, że także podlega regułom, wydaje się płynny, ale sprawdza się w wypadku większego natężenia ruchu na drogach o większym znaczeniu. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że często niepotrzebnie "rozpycha" tkankę ulic wewnątrz małych miast stwarzając dla wielu iluzję wielkomiejskości. (mamy już 6 rond ! ) Układ historycznych ulic to jednak nie tylko urbanistyczna siatka, to historia miasta z przynależna ulicom zabudowa i ich wzajemnymi relacjami, które często rondo likwiduje.Data dodania komentarza: 7.11.2023, 22:49Źródło komentarza: Rondo zamiast skrzyżowania w PasłękuAutor komentarza: GrachnaTreść komentarza: Ktoś dobrą kasiorę zarobi. Myślą ,że ludzie to jacyś niedorobieni,ktorym trzeba było opracować instrukcję ,beznadziejną zresztąData dodania komentarza: 2.09.2022, 18:24Źródło komentarza: Bareja był prorokiem: ławka w kształcie Polski. Zanim usiądziesz, przeczytaj 15-punktowy regulamin
Reklama
Reklama
Reklama